Galeria Pod Chmurką / Open Air Gallery

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Opowieść o proporcjach: osiemnaście do jednego


Płótna naciągam sobie sama, głuchą nocą w kanciapowych okolicznościach. Uśpiłam syna. W dresie przybiegłam. Wyjęłam słuchawki z uszu i stukam swoim malutkim młotkiem zwanym potocznie "szołszenkiem" Osiem zbitych krosien staje się powoli blejtramami.
Jesień już. Samochód wyładowany po brzegi.
Osiemnastu mężczyzn i jedna kobieta stają przed płótnem. Ich analityczne mózgi poddane zostaną innym, niż na co dzień bodźcom. Mamy cztery godziny na to, żeby zapełnić płótna motywami stworzonymi przez wielkich malarzy przełomu XIX i XX wieku.
Lubię kiedy się uśmiechają patrząc na reprodukcję wyciągniętą z koperty. Kilka technicznych wskazówek.
Tu pędzle, tam palety i nim się obejrzą sami będą z siebie zadowoleni.

Ja jestem zawsze z uczestników dumna!!!
I trochę teorii staram się przemycić. Metoda od "ogółu do szczegółu" jest najlepsza... a dbałość o detale zawsze mnie zaskakuje;
Tym razem w Kazimierzu towarzyszyli mi:
Picasso
Chagalle
Matisse
Chagall
Gauguin
van Gogh
Modigliani
Ostatnie zdjęcie. Za chwilę dostanie je żona, żeby uwierzyła;)
Teraz podziwiamy!!!


A po wszystkim rzuciłam się na kolację... Taka już jestem, że się wszystkim przejmuję, że jeść z tego przejęcia nie mogę... żeby wszystko się udało i ludzie zadowoleni wyszli!

Następnego dnia przeleciałam przez rynek i okolicznym uliczkom się przyjrzałam z utęsknieniem. Uwolniłam zwierza i w drogę do domu;)





3 komentarze:

  1. Czy moge byc ta druga kobieta ktora stanie przed plotnem nastepnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń